niedziela, 6 stycznia 2013

SasuNaru- Time to fight (oneshot)

Ostatni wpis z SasuNaru w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że się spodoba. Specjalna dedykacja dla Mileny Tyrande. ^^ (Tekst o tematyce erotycznej! Nie lubisz nie czytaj!)
*************************************************************************************
SasuNaru- Time to fight

Był chłodny wiosenny poranek. Słońce dopiero wstawało unosząc się nad pierzyną z chmur. Jego promienie delikatnie pieściły bladą twarz nastolatka.
- Ciekawe co tym razem Kakashi ode mnie chce?- powiedział markotnie do siebie. Zobaczył zbliżającego się blondyna.- Co ty tu robisz Młocie?- warknął.
- O to samo mógłbym spytać ciebie.- odparł chłopak. Stali tak w milczeniu około 10 minut, aż w końcu ujrzeli nadchodzącego mężczyznę.
- Znowu się spóźniłeś sensei- powiedział z wyrzutem niebieskooki.
- Wybaczcie.- powiedział z uśmiechem Hatake.
- Czego od nas chcesz?- zapytał Uchiha. Twarz mężczyzny spoważniała. Uśmiech zniknął z jego twarzy.
- Będziecie ze sobą walczyć.
- Co?!- Zapytali chórem chłopcy.
- Chcę zobaczyć na co was stać. Ninja nie może się wachać. Odsuńcie się od siebie.
- Nie będę z nim walczyć- powiedział Naruto.
- Boisz się, że coś ci zrobię?- zapytał rywal.- I słusznie.
- Nie boję się. Po prostu nie chcę ci zrobić krzywdy.- odgryzł się Uzumaki.
- Dość tego. Przygotujcie się. Ta walka to nie będzie zwykły pojedynek. Potraktujcie ją poważnie.
Gdy 17-latkowie byli już przygotowani Kakashi ogłosił rozpoczęcie walki. Przez chwilę stali patrząc się na siebie.
- Nie zaatakuję.- rzekł blondyn patrząc w głęboką czerń oczu Sasuke. Jeszcze chwilę stali w ciszy. Nagle czarnowłosy chłopak wyjął swoją katanę i rzucił się na przeciwnika. Syn czwartego nie atakował. Bronił się tylko przed atakami przyjaciela.
- Co jest?! Dobrze się czujesz przestraszony kocie?- zapytał z poirytowaniem Uchiha. Naruto się wkurzył. Nienawidził, gdy tak na niego mówił. Zaczął atakować. Walka rozpoczęła się na poważnie. Była zacięta i krwawa. Czarnooki aktywował drugi poziom przeklętej pieczęci i Mangekyou Sharingana, zaś blondyn aktywował tryb Bijuu. Oboje już stracili prawie całą czakrę.
- Tylko na tyle cię stać Draniu?!- zapytał niebieskooki patrząc na ledwo stojącego przyjaciela. Rozpędził się i pobiegł prosto na niego. Upadli na ziemię. Naruto usiadł mu okrakiem na biodrach. Wziął zamach i już miał go uderzyć pięścią w twarz gdy się zatrzymał.
- Co jest Młocie? Dalej. Uderz mnie.- powiedział Sasuke. Uzumaki pogłaskał go po policzku co go zaskoczyło.- Co ty robisz?- zapytał.
- Nie jestem wstanie cię uderzyć. Po prostu nie potrafię. Jesteś dla mnie zbyt cenną osobą.- wyszeptał blondyn, a w jego niesamowicie błękitnych oczach pojawiły się łzy. Uśmiechnął się najładniej jak potrafił i obdarował usta Uchihy delikatnym pocałunkiem.- Kocham cię Draniu.- powiedział czule odrywając się od jego ust. Ku jego zaskoczeniu czarnooki zaczął oddawać pocałunek zarzucając ręce na jego szyję. Wsunął swój język do buzi ukochanego delikatnie badając podniebienie. Kakashi patrzył zaskoczony na tą scenę.
- Chyba nie będę im przeszkadzać- stwierdził i oddalił się od pola walki.
- Ja też cię kocham Młotku.- wyszeptał młody Uchiha. Zdjął bluzę razem z koszulką Uzumakiego i rzucił ją niedbale na ziemię. Obrócił się tak, że teraz to on był na górze. Obdarowywał szyję blondyna pocałunkami błądząc dłońmi po jego torsie i zahaczając o sutki. Z gardła niebieskookiego wydobył się cichy jęk. Zdjął z kochanka górną część ubrania i głaskał go po plecach. Sasuke nie pozostawał bierny. Jednym ruchem zdjął z ukochanego spodnie razem z bokserkami. Policzki Uzumakiego zróżowiały lekko z zawstydzenia. Rozebrał nastolatka i wpatrywał się w jego nagie ciało z zafascynowaniem. Dłoń czarnookiego spoczęła na stojącej męskości blondyna, który jęknął głośno. Zaczął powoli ruszać ręką. Zbliżył usta do penisa niebieskookiego. Naruto westchnął głośno czując jego oddech na swoim przyrodzeniu. Po dłuższej chwili czarnowłosy wziął męskość kochanka w usta i zaczął energicznie poruszać głową co chwilę zmieniając rytm. Gdy poczuł, że chłopak zaraz dojdzie, oderwał się od niego by móc skraść mu kolejny namiętny pocałunek. Ich języki złączyły się w szalonym tańcu.
-Sasuke… zróbmy to.- wyszeptał Uzumaki.
Uchiha delikatnie wszedł w nastolatka, który jęknął głośno. W jego głosie można było wyczuć ból, a błękitne oczy zapełniły się łzami.
- Naruto wychodzę. Nie chcę ci sprawiać bólu.
- W porządku…
- Nie jest w porządku. Widzę, że sprawia ci to ból. Naruto…- nie dokończył, gdyż blondyn zamknął mu usta pocałunkiem. Poruszał lekko biodrami. Jęki pełne cierpienia zmieniły się w krzyki rozkoszy. Czarnooki zbliżył głowę to klatki piersiowej ukochanego i zaczął ssać jego sutki przygryzać delikatną skórę. W końcu zalała ich fala niewyobrażalnej rozkoszy. Najpierw doszedł Naruto. Po chwili doszedł Sasuke w ciasnym i ciepłym wnętrzu kochanka. Wyszedł z niego i opadł na jego ciało. Wtulił się w nie. Nastała cisza. Jęki kochanków umilkły. Przerywały ją tylko niespokojne oddechy nastolatków.
- Kocham cię Młotku.- wyszeptał młody Uchiha, ponieważ nie był w stanie mówić głośniej.
- Ja ciebie też Draniu.- odpowiedział pieszczotliwie niebieskooki.
                The End.

Informacja

Informacja!
Witam. Mam dla was informację. Zawieszam bloga z SasuNaru z powodu braku weny. Kolejne wpisy pojawią się mniej więcej za miesiąc. Jak na razie Zaczynam pisać opowiadania typu Drarry. Możliwe jest także pojawianie się na moim blogu wpisów o tematyce erotycznej. Nie lubisz? Rozwiązanie jest proste. Nie czytaj. Do następnego wpisu.